Wchodząc tutaj musisz koniecznie uścisnąć łapę Cabana. Bądź uważny
wchodzisz na własną odpowiedzialność!
Po serdecznym powitaniu możesz spokojnie podziwiać Pana i Jego najlepszego
przyjaciela.
Jak widzisz w parafii jest KTOŚ,
kto chętnie SŁUCHA Proboszcza
i bez narzekania wykonuje każde Jego polecenie...
Nie jest to absolutnie tydzień pracy ks. Proboszcza, ale bardzo charakterystyczne
zachowanie Jego przyjaciela psa Cabana. Kto odgadnie dlaczego?
Sen
Cabanka
On przecież jeszcze
dzisiaj nic nie jadł (E.G.)
słowa: K. I. Gałczyński
Na polu kalafiory,
Na całe życie dość.
Każdy kalafior spory
I w każdym rośnie kość,
Więc podjem znakomicie,
Aż po żołądka kres,
Ach piękne, piękne życie,
Ach piękny jestem pies.
Przechodzę do alkowy,
W alkowie stoi stół.
Ma czworo nóg wołowych,
Wędzonych w dymie z ziół,
Więc wszystkie nogi wcinam,
Zostaje tylko blat.
Och, mój żywocie błogi,
Ach piękny, piękny świat.
Po łące chodzą krówki
Słownie sześćdziesiąt sześć,
Podchodzę to parówki!
Gorące, tylko jeść.
Kilometrowy zwój.
Och, chwile niebotyczne,
Och, piękny świecie mój.
Na wzgórzu stoi lasek,
A w lasku pachnie wrzos.
Ten lasek też z kiełbasek
I widzę, wrzos to sos,
Więc cały lasek wcinam,
Rozlewam wrzos do waz.
Och, cudna to godzina,
Och, niesłychany czas.
Już jesień jest, niestety,
Deszcz chlupie, chlup, chlup, chlup,
Padają z drzew kotlety,
A wszystkie do mych stóp,
Tłuszcz pryska mi na rzęsy,
Sztukamięs pędzi wiatr,
Wieprzowy wschodzi księżyc,
Zbaraniał cały świat.
Bukowskie
rytmy...

Super duet! Najwspanialszy na świecie zespół muzyczny!
Posłuchaj tego brzmienia !!! [midi]
Kapela w niepowtarzalnym składzie:
Ks. Proboszcz Andrzej i nasz
organista p. Leszek.
Budujemy
nowy dom...
c.d.n.