Po hiszpańsku w polskim
kościele
W niedzielę 10.02. gościł w naszej parafii zespół "Leyenda"
z Peru. Jego członkowie rozpowszechniając peruwiański folklor - śpiewają
o Bogu, a głównym ich celem jest wsparcie dzieła misji. Podczas godzinnego
koncertu znalazło się także "coś" dla dzieci, które pod wodzą księdza Proboszcza
i ss Szarytek ruszyły w pląs po farnych nawach. Dynamika, ale także subtelność
dźwięków sprawiły, że koncert peruwiańskich gości pozostawił uśmiech na
ustach słuchaczy. W pamięci pozostanie wiele, a zwłaszcza końcowy akcent,
podczas którego jeden z członków zespołu odmówił modlitwę "Ojcze nasz"
w języku hiszpańskim.
Po koncercie zadaliśmy członkom "Leyendy" kilka pytań, a w ich imieniu
odpowiedzał nam opiekun zespołu, p. Tomasz Godzina.
Red.: Skąd pomysł na nazwę zespołu? Co ona oznacza?
P. Tomasz: Nazwa przyjechała do Polski z Peru, a w polskim tłumaczeniu
jest to "legenda".
Red.: Z jakich kręgów wyrośliście?
P. Tomasz: Członkowie zespołu wyrośli z plemion keczułańskich, to górskie
dorzecze Amazonki. Jeden z członków jest z Limy.
Red.: Kto jest adresatem Waszej muzyki?
P. Tomasz: Śpiewamy dla wszystkich. Czynimy to jako podziękowanie Bogu
za to, że istnieją misjonarze, bo są oni bardzo potrzebni.
Red.: Dzisiaj graliście w kościele. Czy zdarza się Wam grać w innych
miejscach?
P. Tomasz: Koncertujemy bardzo dużo. Są to parafie rozsiane po całej
Polsce; są to festiwale różnej kategorii piosenki religijnej, ekumenicznej.
Zespół brał udział w
największym w Europie Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Ekumenicznej
"Song of
songs" w Toruniu, w Międzynarodowym Festiwalu "Misja 2001" w Chorzowie
i wielu
innych.
Red.: Jakie są początki Waszego muzykowania?
P. Tomasz: Zespół zaistniał około 8 lat temu w Ameryce Pd. dzięki pomocy
polskich
misjonarzy, kięży Salezjanów. I tak stopniowo wspinaliśmy się coraz
wyżej - dzisiaj śpiewamy w Buku!
Red.: Czego możemy życzyć?
P. Tomasz: Aby chłopakom popękały struny!
Dziękujemy za rozmowę Lidka i Iwona
(c) Nasza Wspólnota 4(92)
Wszystkie prawa zastrzeżone
zdjęcia: (c)Ks. Paweł Pospieszny
Wszystkie prawa zastrzeżone
|